piątek, 13 lutego 2015

Wcześniaki.. można nosić w chuście, czy nie można?


Czasem zanim jeszcze nasze ukochane Maleństwo pojawi się na świecie, już wiemy, że tak jak było ono noszone pod sercem, tak i po wykluciu będzie noszone.. ale tym razem z główką położoną na sercu :) Czekamy więc z niecierpliwie, aż przyjdzie jego czas, z utęsknieniem spoglądając na świeżo zakupioną chustę, aby móc w ten sposób przytulać i pokazywać świat naszemu Dziecięciu.. A co jeśli czas przyjścia naszego Maleństwa nadejdzie za wcześnie? Czy można takie kruszynki nosić w chuście?

Odpowiedź nie dla wszystkich jest oczywista.. ale w czystym sumieniem powiem, że wręcz NALEŻY nosić wtedy dzieciątko! Ktoś zapyta: "ale jak to?". No tak to.. po prostu.. zupełnie normalnie, a może nawet i intensywniej niż dzieciaczki urodzone o czasie. Przede wszystkim jest to dlatego ważne, że aktywność ruchowa (dość intensywna w brzuszku mamy), takiego wcześniaka została zbyt szybko przerwana. Aktywność ta wspomagała rozwój wszystkich zmysłów dziecka, a przede wszystkim zmysł dotyku, pozycji ciała i pozycji poszczególnych części ciała względem siebie.. a jak wiemy u maleństw urodzonych przed czasem często mogą pojawić się zaburzenia integracji sensorycznej.. Jak więc pomóc takiemu dziecku? Na pewno wspomagać i stymulować czucie głębokie.. a można to robić właśnie poprzez noszenie w chuście. 
A wiecie, że w Niemczech na oddziałach neonatologicznych pielęgniarki noszą wcześniaki w chustach? Ano noszą.. i jest to coraz bardziej powszechne.. dla tych co nie wierzą zdjęcie poniżej :P wygmerane z gazety "Mam(y) wcześniaka" nr 2 znalezionej tu.

Wiecie, że z racji swej niedojrzałości, wcześniaki odnoszą zdecydowanie więcej korzyści z noszenia w chuście niż dzieciaczki urodzone o czasie? Dzieci urodzone przedwcześnie często mają zaburzony układ termoregulacji i wymagają ogrzewania.. noszenie w chuście daje im możliwość korzystania z ciepłoty ciała rodzica, szczególnie mamy, gdyż najczęściej temperatura ciała kobiety jest nieco wyższa po porodzie niż normalnie. Bliski kontakt, jaki umożliwia chusta daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, to swoiste przedłużenie fazy embrionalnej, która była zdecydowanie zbyt krótka. Warunki w chuście bardzo przypominają warunki jakie posiadał malec w brzuszku mamusinym, czyli jest ciasno, ciepło, słyszy bicie sercaDzieciaczek ma poczucie przebywania w znanym sobie otoczeniu, chusta daje granice przestrzenne i poczucie granicy swojego ciała. Noszenie pobudza mózg dziecka do działania, a co za tym idzie wspomaga stymulację móżdżku odpowiedzialnego za zmysł równowagi i motorykę dziecka. Wcześniaki są dziećmi bardzo wrażliwymi i szybko stresującymi się, chusta i noszenie w niej na pewno działa uspokajająco. Chusta wspomaga również zachowanie prawidłowej pozycji kręgosłupa i bioderek dziecka. Więcej na temat korzyści noszenia w chuście tutaj i tutaj

Oczywiście, jeśli już podejmiemy się noszenia w chuście dzieci przedwcześnie urodzonych musimy pamiętać o pewnych zasadach. Pierwsze próby zamotania wcześniaka w chuście można podjąć w momencie kiedy dziecko samodzielnie oddycha i jest przynajmniej okresowo wyciągane z inkubatora, a jego masa ciała musi wynosić co najmniej 1500 g. 
Do noszenia tak małych dzieci potrzebna jest odpowiednia chusta skośno-krzyżowa, która nie jest standardową chustą dostępną u producentów, gdyż ma ona szerokość ok. 45 cm. Taka chusta będzie potrzebna przynajmniej do momentu osiągnięcia przez dziecko wagi 3500 g. Najczęściej taką chustę mogą udostępnić i wypożyczyć doradcy noszenia. 
Noszenie wcześniaków zawsze powinno być skonsultowane z lekarzem prowadzącym, który określi czy stan zdrowia pozwala na chustonoszenie. Trzeba pamiętać, aby pokazać lekarzowi w jaki sposób wiążemy. Często lekarze nie zdają sobie do końca sprawy jak dane wiązanie wygląda i jaką pozycję w nim dziecko przyjmuje, w związku z czym konsultuj raczej nie samą chęć noszenia w chuście, ale przede wszystkim sposób noszenia! 
Wcześniak to nie tylko mniejszy noworodek.. to dzieciątko, do którego trzeba mieć odpowiednie podejście, w związku z czym bardzo ważną rolę w nauce motania odgrywa doradca noszenia, który w odpowiedni sposób nauczy jak nosić. Noszenie w chuście tak maleńkich dzieci często sprawia wiele trudności, więc najbezpieczniej jest skonsultować się ze specjalistą. Przy noszeniu w chuście dzieci przedwcześnie urodzonych, niezbędne jest indywidualne i bardzo uważne podejście do dziecka, a także opanowanie i spokój. Dzieci te są bardzo wrażliwe, szybko się stresują i trudniej jest im przystosować się do nowych warunków, sytuacji i bodźców. Poza tym wcześniaki same z siebie nie potrafią przyjąć prawidłowej pozycji zgięciowo-odwiedzeniowej, a więc noszący musi mu w tym pomóc. 

Polecanym wiązaniem dla dzieci przedwcześnie urodzonych jest wiązanie kangurek, gdyż to wiązanie umożliwia najbardziej optymalną pozycję dla dziecka a dodatkowo wspiera prawidłową postawę noszącego. w tym wiązaniu jesteśmy wstanie uzyskać optymalne zgięcie nóżek i małe odwiedzenie. Dodatkowo godna polecenia jest również chusta kółkowa, gdyż w niej również uzyskamy małe odwiedzenie nóżek i odpowiednie zgięcie. Pamiętać trzeba, aby wiązanie było bardzo dobrze dociągnięte, gdyż wtedy dokładnie przeniesie ciężar dziecka na rodzica, odciążając tym samym kręgosłup niemowlęcia.

2 komentarze:

  1. Artykuł bardzo ciekawy i ze wszystkimi korzyściami się zgadzam, tylko mam pewne wątpliwości. Z pewnością pomożesz mi je rozwiać: wiele dzieci urodzonych przedwcześnie wzmaga się z asymetrią, a to z tego co mi wiadomo jest przeciwwskazaniem do noszenia. Druga moja wątpliwość: to są dzieci o obniżonym napięciu mięśniowym. Ja w tym czasie z trudem nauczyłam się prawidłowego podnoszenia dziecka, bo tak mi leciało przez ręce. Jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że mam go włożyć do chusty. Masz w tym temacie jakieś doświadczenia?
    Nasza fizjoterapeutka (sama mocno wkręcona w temat chustonoszenia) pozwoliła nam się nosić dopiero jak mój Maluch miał 6/4 miesiące. Uważała, że wcześniej dziecku można po prostu wyrządzić sporą krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry Doradca podchodzi do każdego przypadku w sposób indywidualny. Przed konsultacjami zawsze pojawia się szereg pytań odnośnie stanu zdrowia dziecka, zaleceń pielęgnacyjnych, czy też przeciwwskazań lekarskich, jak i interesują nas wszelkie ograniczenia noszącego.
      W przypadku wcześniaków wywiad przed konsultacjami jest poszerzony, aby nic nie umknęło i aby można było w sposób profesjonalny przygotować się do konsultacji.
      Doradca po kursie zaawansowanym ma większą świadomość tego, co danym wiązaniem może osiągnąć, a także jakie wiązanie będzie najodpowiedniejsze dla trudnych przypadków z różnymi wyzwaniami rozwojowymi.
      W ramach wyjaśnień: asymetria nie jest przeciwskazaniem do noszenia w chuście.. pokusiłabym się wręcz o odpowiedź, że jest wskazaniem, do tego aby dziecię zamotać. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że nosić i tak się będzie takie maleństwo, które swoją drogą potrzebuje większej bliskości i stymulacji. Nosząc na rękach, nawet w wyuczony przez fizjoterapeutę sposób, zawsze narażamy się na ryzyko, że odpowiednie ułożenie za chwilę już nie będzie odpowiednie.. bo ruszamy się, zmienia się więc ułożenie naszych rąk, siły opadają i do końca nie potrafimy utrzymać na dłużej prawidłowego ułożenia. Chusta nas tutaj ratuje. Odpowiednie wiązanie np. przedstawiony w poście kangurek, daje stabilizację boczną, która przy dobrym ułożeniu dziecka podtrzymuje je symetrycznie. Dobre dociągnięcie chusty powoduje, że nigdzie się ona nie luzuje, a więc nawet przy długim noszeniu pozycja dziecka nie ulegnie zmianie i symetria ciała pozostanie :) Tak samo przy obniżonym napięciu mięśniowym, gdy dziecko leje się wręcz przez palce.. najważniejsze tutaj to nie tylko odpowiednie wiązanie, ale o odpowiedni sposób zachustowania dziecka - a wierz mi da się to zrobić :)
      Przy odpowiednio dobranym wiązaniu, należytym zaopiekowaniu się podopiecznymi przez doradcę, nie ma możliwości o wyrządzeniu krzywdy. Poza tym, tak naprawdę, nawet złym podnoszeniem dziecka, jesteśmy wstanie wyrządzić mu krzywdę, dlatego też nie widzę podstaw, aby odpowiednie noszenie w chuście mogłoby zaszkodzić. Poza tym chusta nie ma za zadanie leczyć.. ona ma przede wszystkim dawać bliskość i pomóc w utrzymaniu prawidłowej pozycji dziecka podczas noszenia.

      Usuń